Informacja dla użytkownika na temat plików „cookies”

Ważne! Nasza strona internetowa stosuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas przeglądania serwisu i korzystania z usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.

MAM

10% taniej

Co nas wyróżnia?

BPA FREE Jedwabisty silikon

BPA FREE

Wszystkie produkty MAM są wolne od Bisfenolu A (BPA) – związku chemicznego, który może wywoływać wady wrodzone, choroby nowotworowe u dzieci.

BPA FREE

Opatentowany przez MAM jedwabisty silikon – to silikon, który jak żaden inny jest wyjątkowo delikatny i miękki. Dzięki temu dziecko instynktownie przyzwyczaja się do niego.

Akcja StopBPA

Zgarniaj rabaty!
Twój koszyk

Bisfenol A - zagrożenie w butelkach dla dzieci
Dr n.biol Emilia Gospodarska

Bisfenol A, znany jako BPA, jest związkiem chemicznym, który od wielu lat jest wykorzystywany do otrzymywania poliwęglanu stosowanego powszechnie do produkcji przedmiotów codziennego użytku, m. in. butelek dla dzieci i opakowań do przechowywania żywności. Wyniki wielu badań potwierdziły, że BPA jest uwalniany z tworzywa, w którego skład wchodzi, do zawartego w nim produktu, szczególnie, jeśli opakowanie jest podgrzewane lub poddawane mechanicznym uszkodzeniom, np. rozciąganiu czy gnieceniu, a następnie wraz z pokarmem przedostaje się do organizmu. BPA nie jest obojętny dla naszego zdrowia, a wręcz przeciwnie – jest niebezpieczny. Stanowi on formę syntetycznego estrogenu (tzw. ksenoestrogenu), co klasyfikuje go w kategorii modulatorów wydzielania wewnętrznego, a jego obecność wywołuje negatywne skutki w organizmie człowieka. BPA jest szczególnie niebezpieczny dla dzieci, u których stwierdzono najwyższe poziomy tej substancji. Jego obecność wywiera szkodliwy wpływ na gospodarkę hormonalną, powodując wady rozwojowe płodu lub niemowląt, przedwczesne dojrzewanie dzieci, obniżoną płodność, zwiększone ryzyko zachorawań na nowotwory i wiele innych schorzeń. Aby zapobiec tym skutkom, rekomenduje się stosowanie tworzyw wolnych od BPA w produktach mających kontakt z żywnością lub płynami, szczególnie w przypadku butelek i akcesoriów dla dzieci.

Bisfenol A, w skrócie BPA, znany również jako 2,2-bis(p-hydroksyfenylo)propan, jest organicznym związkiem chemicznym należącym do grupy fenoli. Po raz pierwszy otrzymano go w 1895 roku w wyniku kondensacji fenolu i acetonu. Około czterdzieści lat później (w 1936 r.), dzięki odkrytemu podobieństwu działania BPA do żeńskich hormonów płciowych – estrogenów, zaczęto zastanawiać się nad farmakologicznym zastosowaniem bisfenolu A. Próbowano go wykorzystać głównie w ginekologii do terapii ciąż zagrożonych poronieniem ze względu na fakt, iż naśladuje on aktywność estrogenów i wykazuje typowe dla tych hormonów działanie biologiczne [1]. Jednakże odkrycie pochodnej BPA – dietyl-stilbestrolu (DES), związku o silniejszym działaniu estrogenowym sprawiło, że BPA nigdy nie stał się lekiem. DES wykorzystywano w medycynie aż do roku 1971, kiedy okazało się, że stosowany u kobiet w ciąży ma działanie teratogenne oraz odpowiada za rozwój raka pochwy u córek urodzonych przez matki przyjmujące ten związek w czasie ciąży. Ostatni producent dietyl-stilbestrolu w Stanach Zjednoczonych zaprzestał sprzedaży tego leku dopiero w 1997 roku [2].

Bisfenol A odkryto ponownie w latach 50-tych ubiegłego wieku i od tamtego czasu jest szeroko stosowany na świecie, jako utwardzacz do produkcji tworzyw sztucznych: poliestrów, polieterów, żywic epoksydowych, a w szczególności poliwęglanu, czyli wysokiej jakości przejrzystego i twardego plastiku stosowanego masowo do produkcji przedmiotów codziennego użytku, m. in. soczewek do okularów, płyt CD/DVD, szyb okiennych, telefonów komórkowych, części samochodowych, wypełnień stosowanych w stomatologii, plastikowych pojemników do przechowywania napojów i żywności itp., oraz są nim powlekane puszki, w których sprzedaje się żywność i napoje. Ponadto w produktach spożywczych i kosmetykach używa się go w roli przeciwutleniacza. Substancja ta jest szeroko stosowana również w przemyśle dziecięcym do produkcji plastikowych butelek dla niemowląt, smoczków, talerzyków, kubeczków, gryzaków itp. Ocenia się, że około 90 procent produkowanych i sprzedawanych na świecie butelek dla niemowląt wykonane jest z dodatkiem BPA. Każdego roku w przemyśle zużywane jest aż 3 mln. ton  tego związku, a jego zapotrzebowanie, zwłaszcza w ostatnich latach, istotnie wzrasta.

Po latach używania tego składnika w przemyśle zaczęto sobie w końcu zadawać pytanie, czy BPA jest w stanie rozpuszczać się w płynach, a jeśli tak, to czy przenika on do żywności i czy ma przez to szkodliwe konsekwencje dla zdrowia ludzkiego. Początkowe badania wykazały, że BPA może przenikać z plastikowych opakowań zawierających ten związek do zawartego w nich produktu spożywczego, np. z plastikowej butelki dla niemowląt do mleka, a proces jego uwalniania zwiększa się wraz z upływem czasu i stopnia zużycia materiału. Także wzrost temperatury (ogrzewanie butelek, bądź wlewanie gorących płynów), obecność kwaśnych lub zasadowych treści oraz wielokrotne powtarzanie procesu czyszczenia opakowania prowadzi do wypłukiwania BPA i przenikania związku do otoczenia [3].

W kolejnym etapie przeprowadzono szereg eksperymentów dotyczących wpływu BPA na funkcjonowanie organizmu. Już pierwsze badania z użyciem modeli zwierzęcych dały bardzo niepokojące wyniki. Okazało się, że najbardziej narażone na działanie bisfenolu A jest potomstwo, ponieważ stwierdzono u niego niedorozwój mózgu, a w dalszym życiu skłonność do zapadania na choroby nowotworowe i nadpobudliwość. Wyniki dalszych badań eksperymentalnych wykazały związek ekspozycji na małe dawki BPA, znacznie niższe od przyjętych jako bezpieczne (0.05 mg/kg masy ciała/dzień), z szeregiem poważnych problemów zdrowotnych, w tym:

  • występowaniem raka prostaty i raka piersi
  • przedwczesnym dojrzewaniem
  • otyłością
  • nadpobudliwością psycho-ruchową
  • zmianami biochemicznymi na poziomie centralnego układu nerwowego
  • obniżoną płodnością wynikającą z mniejszej liczby plemników
  • poronieniami
  • cukrzycą
  • zaburzeniami układu odpornościowego [4, 5, 6, 7, 8].

Choć większość badań dotyczących toksyczności bisfenolu A zostało przeprowadzonych na zwierzętach i hodowlach komórkowych, istnieją dowody potwierdzające negatywny wpływ nawet małych dawek BPA na zdrowie człowieka [9]. W badaniach z udziałem ludzi zaczęto kojarzyć obecność BPA w organizmie z częstością zachorowań na raka piersi i prostaty, oraz z otyłością. Stwierdzono, że wyższe stężenia BPA wiążą się z częstszym występowaniem chorób układu krążenia i cukrzycy oraz korelują z przekroczonymi normami gamma-glutamylotransferazy i fosfatazy alkalicznej, co sugeruje toksyczność BPA dla wątroby. Dodatkowo Bisfenol A, jako pochodna estrogenu (tzw. ksenoestrogen), naśladuje działanie naturalnych hormonów płciowych – estrogenów, a zatem w organizmie człowieka może łączyć się z receptorami odpowiedzialnymi za wiązanie estrogenu, czego skutkiem jest sumowanie się efektu hormonalnego i naruszenie równowagi niezbędnej do prawidłowego rozwoju i funkcjonowania organizmu [10]. BPA ma również wpływ na gospodarkę hormonalną tarczycy, ponieważ wiąże się do jądrowego receptora hormonu tarczycy – TR, działając jako antagonista oraz wiąże się do białka transportującego - transtyretyny, hamując w ten sposób transport hormonów tarczycy [11]. Najbardziej niepokojący jest fakt, iż BPA w swej strukturze bardzo przypomina składnik naturalny, w wyniku czego nie jest on postrzegany przez organizm jako zagrożenie i odkłada się w tkankach i tłuszczach, skąd następnie jest stopniowo uwalniany.

O tym, jak powszechne jest narażenie na działanie bisfenolu A świadczą przeprowadzane statystyki, np.: Amerykańskie Centrum Zwalczania i Zapobiegania Chorób CDC (ang. Centers for Disease Control and Prevention) wykazało, że blisko 95 procent badanych Amerykanów powyżej 6 roku życia, ma wykrywalne poziomy BPA w organizmie, a średni poziom oznaczony w moczu wynosił 1,36 μg/g [12].

Związki chemiczne zaburzające gospodarkę hormonalną organizmu, takie jak BPA, największą szkodę wyrządzają u niemowląt i małych dzieci, które nie mają w pełni wykształconej zdolności do usuwania szkodliwych substancji. Stanowią one grupę o najwyższym poziomie ekspozycji w diecie na BPA w przeliczeniu na masę ciała, jako że butelki, smoczki i inne akcesoria wykonane są często z poliwęglanu. A przecież to w pierwszym etapie życia w organizmie przebiegają najważniejsze procesy rozwojowe, które można bardzo łatwo zakłócić. Charakterystyczna dla tego okresu wysoka aktywność metaboliczna, szybki wzrost masy ciała, dojrzewanie wielu narządów i układów są właśnie efektem intensywnie pracującego układu hormonalnego, w tym aktywności hormonów płciowych, a jakiekolwiek zaburzenia w tym zakresie, np. poprzez dodatkową stymulację receptorów estrogenowych, mogą prowadzić do zaburzeń gospodarki hormonalnej i powodować szereg niekorzystnych skutków dla zdrowia, w tym zachwiania równowagi lipidowej w postaci otyłości i przedwczesnego dojrzewania. Wykazano, że BPA zaburza kilka kluczowych szlaków endokrynologicznych poprzez wpływ na funkcje receptorów dla hormonów steroidowych: estrogenowego ER (ang. Estrogen Receptor) i androgenowego AR (ang. Androgen Receptor), receptora AhR (ang. Aryl Hydrocarbon Receptor) zaangażowanego w procesie syntezy i metabolizmu steroidów oraz na aktywność aromatazy – kluczowego enzymu w biosyntezie hormonów steroidowych, pozwalającego na konwersję androgenów (testosteron) w estrogeny (estron, 17b-estradiol) [13]. Wszystkie te doniesienia stanowią poparcie idei, że BPA wykazuje aktywność estrogenową i zaburza homeostazę hormonów płciowych, a w konsekwencji różnicowanie płciowe i funkcje rozrodcze [14]. Dodatkowo wykazano, że już w okresie prenatalnym narażenie płodu na działanie ksenoestrogenów, jak BPA, modyfikuje naturalny rozwój gruczołów piersiowych i zwiększa ryzyko wystąpienia raka piersi w przyszłości.

To, w jak dużym stopniu małe dzieci są narażone na działanie z BPA świadczy ich stały kontakt z produktami zawierającymi ten związek. Badania potwierdziły, że BPA może przenikać z tarczki smoczków do ich silikonowych lub lateksowych główek, przedostając się tym samym wraz ze śliną do organizmu dzieci. Podobnie jest w przypadku plastikowych butelek na mleko, gdzie BPA migruje z plastiku, gdy ten zostanie uszkodzony mechanicznie lub poddany działaniu wysokiej temperatury, np. w trakcie podgrzewania mleka lub wlewania wrzątku do butelki.

Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), stosowanie BPA w produkcji artykułów w branży spożywczej oraz dziecięcej powinno być zabronione. Do tej pory zakaz używania BPA zostało wprowadzony w Australii, Japonii, Korei, Kanadzie i w niektórych stanach USA, np. w Kaliforni, i powoli obejmuje całe Stany Zjednoczone. W Europie to Francja i Dania jako pierwsze zakazały produkcji i sprzedaży smoczków i butelek dla dzieci zawierających Bisfenol A; dodatkowo w Danii BPA jest zakazany jeżeli chodzi o wszystkie produkty żywnościowe przeznaczone dla dzieci, które nie ukończyły 3 roku życia. 25 listopada 2010 r. decyzję w sprawie zakazu stosowania tego związku podjęła także Komisja Europejska. Zgodnie z postanowieniem KE, od 1 marca 2011 roku na terenie Unii Europejskiej zabroniona będzie produkcja butelek do karmienia dzieci zawierających BPA, natomiast od czerwca 2011 roku zakazany będzie import i sprzedaż takich butelek. ChemSec oraz wiele europejskich organizacji pozarządowych pracujących nad zagadnieniem szkodliwych substancji chemicznych, skomentowało inicjatywę Komisji Europejskiej w następujacy sposób:

"Cieszy nas ten pierwszy, dziecięcy krok Komisji Europejskiej w stronę zakazu stosowania BPA w butelkach do karmienia dzieci, ale to za mało. Bisfenol A jest obecny tak w środowisku, jak i w nas samych, a dzieci są wystawione na jego działanie już w organizmie matki. Wierzymy, że Komisja Europejska podejmie kroki w celu zakazania BPA w produktach mających kontakt z żywnością, takich jak wypełniacze puszek, oraz wszystkich produktów, z którymi ludzie mają do czynienia w życiu codziennym (np. paragony)".

Powyższe stwierdzenie napawa więc nadzieją, że w przyszłości będziemy żyć w świecie wolnym od BPA.

Jak wcześniej wspomniano, Bisfenol A obecny jest nie tylko w butelkach do karmienia, ale również w większości artykułów codziennego użytku przeznaczonych dla dzieci: smoczkach, gryzakach, talerzykach, kubeczkach, pojemnikach na pokarm itp., których zakaz ten nie obowiązuje. Na uznanie zasługują więc ci producenci, którzy zaufali wcześniejszym doniesieniom medycznym odnośnie szkodliwości BPA i już dawno wycofali z produkcji poliwęglany z BPA oraz wprowadzili zaawansowane technologie wolne od tego związku.

W codziennym życiu nie da się jednak całkowicie wyeliminować BPA, ponieważ jest on wszechobecny, choćby na paragonach i wydrukach z bankomatu. Póki co, w trosce o zdrowie własne i swoich najbliższych, możemy jedynie dążyć do ograniczenia jego obecności w naszym życiu. Można tego dokonać na wiele sposobów. Przede wszystkim poprzez zwracanie uwagi, jakie produkty kupujemy dla dzieci. Najlepsze jest stosowanie opakowań i butelek szklanych lub wyprodukowanych z bezpiecznego polipropylenu (PP) lub polietylenu (PE) zamiast z poliwęglanu, opatrzonych napisem "bisphenol A free" lub po prostu „BPA free”. Taki napis powinien się znaleźć w widocznym miejscu na butelce lub opakowaniu zewnętrznym. Z pomocą idą nam też firmy, które zaczęły poszukiwać nowych, alternatywnych, a przede wszystkim bezpiecznych materiałów do produkcji akcesoriów do karmienia i pielęgnacji najmłodszych; przykładem mogą tu być elastomer termoplastyczny (TPE) oraz octan etylowinylu (EVA). W przypadku jednak kontynuacji korzystania z opakowań poliwęglanowych (można je łatwo zidentyfikować po oznaczeniu PC na opakowaniu lub umieszczonej cyfrze „7” w trójkącie, informującej o możliwości recyklingu), nie powinno się stosować silnych detergentów ani myć ich w zmywarkach czy w wysokiej temperaturze. Zamiast tego należy je czyścić ciepłą wodą z mydłem, stosując delikatne gąbki, bowiem intensywne szorowanie szczotką może zarysować powierzchnię i zwiększyć ryzyko migracji BPA. Z kolei o swoje zdrowie możemy zadbać głównie poprzez ograniczanie czasu kontaktu żywności z BPA, np. po otwarciu puszki (konserwy), której powierzchnia wewnętrzna pokryta jest żywicą z dodatkiem BPA, zawartość należy wyjąć i przechowywać w bezpiecznych opakowaniach; ograniczymy w ten sposób potencjalny kontakt produktu spożywczego z BPA i możliwość kontaminacji pokarmu. Również podgrzewając jedzenie w mikrofalówce powinniśmy je w pierwszej kolejności wyjąć z fabrycznego opakowania i podgrzewać najlepiej w szklanym naczyniu.

Usuwanie bisfenolu A, szczególnie z produktów przeznaczonych dla niemowląt i dzieci, powinno być zatem nadrzędnym kierunkiem, jakim powinni podążać wszyscy producenci. Organicznie globalnej produkcji tego związku będzie bowiem istotnym ograniczeniem niebezpiecznych skutków zdrowotnych w przyszłości. Jednak póki co, decyzję o wprowadzeniu BPA do naszego życia musimy podejmować sami poprzez świadomy wybór kupowanych produktów.

Literatura

  1. WV Welshon., SC Nagel, FS Vom Saal (2006) “Large effects from small exposures. III. Endocrine mechanisms mediating effects of bisphenol A at levels of human exposure” Endocrinology 147 (6):56-69
  2. http://www.ivfauthority.com/2009/12/prenatal-exposure-to-diethyl.html
  3. RL Gibson (2007) “Toxic Baby Bottles: Scientific study finds leaching chemicals in clear plastic baby bottles” Environment California Research & Policy Center.
  4. MA Elobeid, DB Allison (2008) „Putative Environmental- Endocrine Disruptors and Obesity: A Review”, Curr. Opin. Endocrinol. Diabetes. Obes. 1:403-408.
  5. AM. Soto, C. Sonnenschein, KL. Chung, MF. Fernandez et al. (1995) “The E-SCREEN assay as a tool to identify estrogens: an update on estrogenic environmental pollutants”> „Environ Health Perspect”. 103 Suppl 7: 113-122
  6. CA Richter, LS Birnbaum, F Farabollini (2007) “In vivo effects of bisphenol A in laboratory rodent studies” Reprod Toxicol. 24: 199-224
  7. N Ben-Jonathan, ER Hugo, TD Brandebourg (2009) “Effects of bisphenol A on adipokine release from human adipose tissue: Implications for the metabolic syndrome” Mol Cell Endocrinol. 25: 49-54
  8. RA Keri, SM Ho, PA Hunt (2007) “An evaluation of evidence for the carcinogenic activity of bisphenol A” Reprod Toxicol. 24: 240-52
  9. J Sekizawa (2008) “Low-dose effects of bisphenol A: a serious threat to human health?” J Toxicol Sci. 33: 389-403
  10. JR Roy, S Chakraborty , TR Chakraborty (2009) “Estrogen-like endocrine disrupting chemicals affecting puberty in humans- a review” Med Sci Monit. 15: 137-45
  11. T Hiroi, K Okada, S Imaoka, M Osada, Y Funae (2006) “Bisphenol A Binds to Protein Disulfide Isomerase and Inhibits Its Enzymatic and Hormone-Binding” Activities Endocrinology 147: 2773-2780
  12. AM Calafat (2005) “Urinary Concentrations of Bisphenol A and 4-Nonylphenol in a Human Reference Population” Environmental Health Perspectives 113: 391-395
  13. EC Bonefeld-Jørgensen, M Long, MV Hofmeister, AM Vinggaard (2007) “Endocrine-Disrupting Potential of Bisphenol A, Bisphenol A Dimethacrylate, 4-n-Nonylphenol, and 4-n-Octylphenol in Vitro: New Data and a Brief Review” Environmental Health Perspectives 115 [supplement 1]
  14. JC O’Connor, RE Chapin (2003) "Critical evaluation of observed adverse effects of endocrine active substances on reproduction and development, the immune system, and the nervous system" Pure Appl. Chem 75: 2099–2123