Ssanie – naturalny odruch dziecka
Dziecko przychodzi na świat z odruchem szukania i ssania.
W ten instynkt wyposaża je natura, dzięki czemu noworodek,
bez konieczności uczenia, może przeżyć pierwsze tygodnie przyjmując
pokarm mamy. Wystarczy delikatny dotyk okolic policzka lub kącika ust
a niemowlę instynktownie przechyla główkę i szuka pożywienia.
Ale ssanie jest dla malucha nie tylko sposobem odżywiania
– zaspokaja też ważną potrzebę bezpieczeństwa: ciepła
i bliskości, koi płacz, poprawia humor, pomaga zasnąć, uspakaja.
Nadmierna potrzeba ssania – zagrożenia
Wszystkie dzieci mają potrzebę ssania. Dla jednych wystarcza ssanie piersi
podczas karmienia, inne mogłyby ssać bez przerwy. Jeśli potrzeba ssania
jest bardzo nasilona, dziecko między karmieniami może zacząć wkładać
do buzi rozmaite przedmioty, paluszki (zwykle kciuk), a nawet całą
piąstkę.
Jeśli staje się to nawykiem, z czasem może doprowadzić do poważnych
wad zgryzu: wypychania przednich górnych zębów ku przodowi, a przednich
dolnych do tyłu, niekorzystnie wpływać na kształt podniebienia oraz
rozwój szczęki i żuchwy. Poza tym, na ssanym stale paluszku
mogą pojawić się niewielkie otarcia, ranki i maceracje skóry
– która ciągle wilgotna, ulega uszkodzeniu. Odległym skutkiem
ssania kciuka bywają jego widoczne deformacje.
Jak pomóc w tej sytuacji?
W sytuacjach, gdy potrzeba ssania jest wyraźnie zaznaczona,
z pomocą może przyjść smoczek – uspokaja dziecko
a zmęczonej mamie pomaga odetchnąć.
Przeciwnicy używania smoczków argumentują, że ssanie smoczka podobnie
do ssania kciuka, może prowadzić do wad zgryzu i nie powinno
być zalecane. Jest w tym tylko część prawdy – chodzi tu
bowiem nie tyle o sam fakt używania smoczka a jego odpowiedni dobór
i czas używania. Najważniejsze jest aby smoczek swoim rozmiarem,
kształtem, budową i wielkością tarczki, dokładnie odpowiadał potrzebom
rosnącego dziecka.
Dobry smoczek – szyty na miarę
Na rynku istnieje wiele produktów różnych producentów. Dokonując
wyboru należy zwrócić uwagę na anatomiczny kształt oraz odpowiedni
rozmiar smoczka. Wielkość smoczka powinna być dostosowana do wieku
dziecka. Tzw. rozmiar uniwersalny w przypadku noworodków i małych
niemowląt będzie zbyt duży, co skutkować może prowokowaniem odruchów
wymiotnych.
W przypadku starszych niemowląt, taki smoczek będzie zbyt mały, co
skutkować będzie płytkim osadzeniem i tendencją do wypychania
przednich ząbków ku przodowi oraz ciągłym wysuwaniu z buzi
i angażowaniem dodatkowych mięsni w celu jego utrzymania.
Dobry smoczek dla noworodków powinien mieć małą i leciutką tarczkę oraz
anatomiczny kształt główki, przypominający kobiecą brodawkę wraz
z otoczką. Dla starszych niemowląt, ważne jest aby tarczka była większa
i wyposażona w otworki odpowietrzające, zapewniające swobodny
dostęp powietrza i dobrą higienę skóry wokół ust. Dla dzieci starszych,
posiadających ząbki, dłuższa główka powinna być wykonana ze wzmocnionego
materiału, aby nie dopuścić do przegryzienia.
Silikon czy kauczuk?
Materiałem, z którego wykonany jest smoczek powinien być silikon.
Odchodzi się już od smoczków z kauczuku, które po wyparzeniu
zmieniają strukturę i kolor, pokrywając się matowym nalotem.
Silikon jest materiałem trwalszym, bezzapachowym, nie utlenia się i nie
pokrywa się nalotem przy gotowaniu lub długim kontakcie z wodą lub
śliną. Ponadto, szczególne jego odmiany mogą różnić się stopniem twardości
i odporności na ucisk oraz gładkością powierzchni, co dodatkowo
pozwala wybrać odpowiedni materiał. Ważne jest aby dokonując wyboru, zwrócić
także uwagę na obecność dodatkowych substancji i unikać produktów
zawierających tradycyjny składnik utwardzający w postaci
bisfenolu A (BPA). Udowodniono, że produkty wolne od BPA (BPA free)
są nie tylko zdrowsze i bezpieczniejsze dla dziecka a także
przyjazne dla środowiska.